Wprost Przeciwnie
Aleksander Piński - Szef Działu Ekonomicznego Nowego Ekranu. Dziennikarz z 10-letnim stażem. Były z-ca szefa Działu Biznes "Wprost".
Moje komentarze
MOJE POSTY
więcej- Będziemy pracować do 75 roku życia
- Czy Niemcy są z natury źli?
- Jak zmienić 8 tys. funtów w 34 mln euro?
- Roman Dmowski o Żydach i Kościele Katolickim
- Bogaci bez szkoły
- Prawie wszystkie płace w Polsce zależą od polityków
- Wiadomości z 1 kwietnia 2012 r.
- Jak zmienić ustrój Rzeczpospolitej
- Zalegalizujmy jazdę po pijanemu
- Jak firmy farmaceutyczne robią nas w konia
MOJE KOMENTARZE
więcej- Dane brałem z Google Ad Words. Niestety nie mogę dać linka, bo to nie jest ogólnodostępne narzędzie. Ale proszę sobie założyć konto i zobaczyć. "Polskie obozy koncentracyjne" - sukces akcji niemieckiego wywiadu
- Nie znam tych badań, więc nie jestem w stanie powiedzieć na ile są wiarygodne. Ale już z tego, co Pan napisał wynika, że w większości tych krajów ( w g7 jest 7 krajów, a 4 z 7 to... Dlaczego Barack Obama nie inwestowałby w OFE?
- W takim razie poproszę o jakiś dowód na potwierdzenie tezy, że konkurencja między OFE miałaby doprowadzić do lepszych wyników. Ze zwykłego rachunku prawdopodobieństwa wynika bowiem, że... Dlaczego Barack Obama nie inwestowałby w OFE?
- http://rybinski.nowyekran.pl/p ost/44288,oswiadczenie-w-spraw ie-wykorzystania-rezerw-dewizo wych Oświadczenie w sprawie wykorzystania rezerw dewizowych
- Wyjechał do USA ledwo kilka lat temu, więc nie sądzę żeby przestał się czuć Polakiem. Zresztą nie jest to najistotniejsze, ważna jest muzyka. Polski kompozytor podbija Hollywood

OFE nie muszą w całości inwestować w akcje by być funduszami indeksowymi. Oczywiście w tej części, która inwestuje w akcje. Zresztą inwestowanie przez OFE w obligacje to nonsens. Ta część obligacyjna niczym się nie różni od zapisu w ZUS, poza wyższymi kosztami, bo OFE sobie pobiorą prowizję za kupienie obligacji.
Tak więc lepiej inwestować mniej, ale tylko w akcje, niż więcej i robić portfel akcyjno-obligacyjny.
A ja jeszcze bym zastanowił się nad takim rozwiązaniem (obowiązuje chyba w Nowej Zelandii). Pieniądze odkładane na emeryturę mogłyby być wykorzystane na zakup nieruchomości. Wówczas w momencie przejścia na emeryturę można by dokonać odwróconej hipoteki.
Podwójna korzyść: są pieniądze na emeryturę i jest gdzie mieszkać.
A na koniec cytat z wywiadu z Janem Krzysztofem Bieleckim ("Dziennik" z z 05.01.2010) z dedykacją dla Pana:
"Niepokojący w tym zjawisku jest problem efektywności funkcjonowania funduszy emerytalnych. Są one niezwykle atrakcyjne dla ich właścicieli. Pekao ma fundusz emerytalny i jego wyniki są dla nas bardzo korzystne. Pytanie tylko czy - patrząc na cały rynek OFE - są równie korzystne dla ich członków. "